Plener ślubny Norwegia – Justyna & Marcin

Fotograf ślubny Nowy Sącz - sesja plenerowa, reportaż, historia

Plener ślubny Norwegia

No dobra. Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu wydarzeń. Byłem jeszcze stosunkowo na początku swojej drogi z fotografią ślubną, gdy zabookowali mnie daleko do przodu Justyna i Marcin. Na spotkaniu usłyszałem, że planują plener ślubny w Norwegia i jak się na to zapatruję. Więc wiecie jak to się potoczyło dalej…

W piątek 23 sierpnia 2019 roku przyleciałem do Bergen. Miałem spędzić tam weekend, a jeden cały dzień poświęcić na sesję plenerową. Zatem tak też się stało. Norwegia przywitała mnie fantastycznym klimatem, dokładnie takim jak sobie wyobrażałem. Zamglone fiordy, mokre trawy i ulice, przepiękna infrastruktura miasta Bergen i osiedli wokół metropolii.

Nie miasto jednak było naszym celem, a fiordy i widoki natury. Za cel obraliśmy sobie Urliken (chociaż w grę na początku wchodził Fløyen). Widoki były podobne, ale coś ciągnęło mnie bardziej na Urliken – nie zawiodłem się. W ogóle. W końcu, zobaczycie to sami poniżej na zdjęciach.

Poza tym, na początku sesji na luzie przeszliśmy się na pobliskie plaże. Tam również powstały fantastyczne kadry, a roślinność rosnąca prosto z kilkunastometrowych skał dodawała uroczego klimatu. Zobaczcie plener ślubny w tym pięknym kraju jakim jest Norwegia!

Jeśli materiał Wam się podobał, pamiętajcie, żeby polubić nas na Facebooku czy zaobserwować na Instagramie – nawet nie wiecie, jak fajnie to działa na naszą przyszłość!