Aneta & Kamil – klimatyczna sesja poślubna w skansenie

Aneta i Kamil to cudowne małżeństwo, z którymi złapaliśmy kontakt momentalnie. Wiedzieli, czego chcą od naszych zdjęć. Wybrali nas, bo pasowaliśmy do nich naszym stylem, wyrazem emocji, sposobem w jaki łapiemy uczucia na zdjęciach. Mieliśmy okazję fotografować dla nich sesję narzeczeńską, reportaż w dniu ślubu i na koniec sesję plenerową, poślubną. I nie możemy uwierzyć, że nasza przygoda dobiega końca 🙁

Nie smućmy się jednak, bo sezon się nie kończy! W tym roku obdarzeni jesteśmy naprawdę wyjątkowym towarzystwem, nie mogło być lepiej. Każda Para wnosi do naszego życia coś nowego, inne spojrzenie na świat, inną perspektywę. Dzięki temu właśnie poszerzamy swoje horyzonty i mamy możliwość rozwoju. Bo na tym według nas polega praca z ludźmi – na uczeniu się coraz lepszej komunikacji, wyciąganiu wniosków, zobaczeniu innej perspektywy i odczytywaniu emocji w sposób komfortowy dla obu stron. To taki dar dla fotografa. Móc przyjrzeć się okazywanym emocjom z bliska.

Z Anetą i Kamilem wstąpiliśmy najpierw do Miasteczka Galicyjskiego, części nowosądeckiego skansenu. Idealny klimat na to, co Para Młoda miała w planach. Oglądając zdjęcia z tego miejsca zwróćcie uwagę na cudowną zabudowę, znaki i architekturę – staraliśmy w naszych kadrach pokazać ducha czasu, naszą nowoczesną Parę Młodą na tle historycznych budynków i zakładów, które ukształtowały architekturę w naszych rejonach. Na drugą miejscówkę pojechaliśmy na znaną wielu fotografom w okolicy Wolę Krogulecką. Powrót w tamte rejony to zawsze ciekawa sprawa. Jak uchwycić to inaczej niż ostatnio? Jak znaleźć kadr, które jeszcze nikt nie zrobił, jak zagrać z zastanym tam światłem? Na takie pytania odpowiadaliśmy sobie buszując po cudownych łąkach z genialnymi widokami. Wy odpowiedzi te możecie „przeczytać” poniżej w postaci naszych kadrów z sesji, zapraszamy!